Angina czyli paciorkowcowe (bakteryjne) zapalenie gardła

Temat w tym sezonie niezmiennie aktualny i palący (kto miał, ten wie, jak potrafi boleć gardło 😉 🔥)
🙀Co jest ważne?
Żeby odróżnić anginę od wirusowego zapalenia gardła. A raczej odwrotnie – wirusowe zapalenie gardła trzeba odróżnić od anginy.
🙀A dlaczego?
Bo na wirusowe zapalenie gardła absolutnie nie powinno się stosować antybiotyku. W ogóle nie pomoże, a może zaszkodzić, np. spowodować przykre działania niepożądane. Natomiast w leczeniu anginy konieczne jest, póki co, zastosowanie antybiotyku*
🙀Jakie są objawy?
Przede wszystkim ból gardła (u młodszych dzieci objawia się niechęcią do jedzenia). Gardło jest żywoczerwone, migdałki podniebienne powiększone z białymi lub szarymi nalotami. Często wysoka gorączka, nawet 40 stopni. Powiększone, bolesne węzły chłonne podżuchowe i szyjne. U dzieci często ból brzucha, czasem wymioty.
🙀Jakich objawów nie ma?
Kataru i kaszlu, to domena wirusów.
🙀Jak diagnozować?
Często lekarz diagnozuje „na oko”, choć obecnie w każdej przychodni POZ dostępne powinny być tzw. strep testy – szybkie testy pozwalające potwierdzić lub wykluczyć rozpoznanie anginy. Używam w razie wątpliwości, zwłaszcza w pierwszej dobie choroby, kiedy jest już gorączka, ale brak jeszcze charakterystycznych nalotów na migdałkach.
🙀Jak leczyć?
Lekarz dobiera odpowiedni antybiotyk wg aktualnych wytycznych. Niestety w tym roku zderzyliśmy się z ogromnymi brakami różnych antybiotyków, także tych w zawiesinach dla dzieci. Zmuszało to do stosowania antybiotyków, które normalnie zarezerwowane są dla poważniejszych schorzeń. Przykra sprawa.
Pora też na wyjaśnienie * dotyczącej konieczności leczenia anginy antybiotykami. Póki co wytyczne są jasne: angina paciorkowcowa = antybiotyk. Natomiast niektóre towarzystwa naukowe na świecie powoli przymierzają się do dopuszczenia leczenia anginy o łagodnym przebiegu wyłącznie objawowo. Jak będzie u nas? Czas pokaże.